197dni od:
Konferencji w Seattle

Szymon Niemiec

Utwórz swoją wizytówkę
Top Personal-Journals Sites

You’re Origen!

You do nothing by half-measures. If you’re going to read the Bible, you want to read it in the original languages. If you’re going to teach, you’re going to reach as many souls as possible, through a proliferation of lectures and books. If you’re a guy and you’re going to fight for purity … well, you’d better hide the kitchen shears.

Find out which Church Father you are at The Way of the Fathers!




Blog‎ > ‎

Jak zostałem potworem

opublikowane: 31 sty 2011 06:18 przez Szymon Niemiec
Kończy się okres podsumowań mijającego roku. Oprócz tych oficjalnych, ogólnopolskich, ogólno środowiskowych i innych ogólno... pojawiło się sporo osobistych, indywidualnych podsumowań tego, z czym mieliśmy do czynienia w ciągu ostatniego czasu.
Portal Homiki.pl wraz z Abiektem podjeli się nawet podsumowania ostatniego dziesięciolecia. Wyniki przeprowadzonej przez nich ankiety okazały się całkiem ciekawe. Między innymi okazało się, że Pierwsza Parada Równości została głosami internautów uznana za drugie najważniejsze wydarzenie LGBT w Polsce ostatnich 10 lat. Bardzo to ciekawe, biorąc pod uwagę wcześniejszą debatę autorów ankiety na temat rezygnacji z organizacji Parad Równości w Polsce. Jak widać drogi myślenia internetowych komentatorów nie zawsze idą w parze z gustami i przemyśleniami samych zainteresowanych. I to mnie powiem szczerze bardzo cieszy.

W zalewie wpisów i artykułów na temat podsumowań trafiłem na jeden, który wywołał na mojej twarzy uśmiech. Chodzi konkretnie o wpis na blogu Trzyczęściowy Garnitur pod ciekawym tytułem Galeria Potworów. Autorka postarała się zebrać w jednym artykule czołowe jej zdaniem postacie środowiska LGBT opisując je w sposób prześmiewczy, wyolbrzymiając negatywne aspekty, pod jakimi są postrzegane.

Nie przeczę, że z zainteresowaniem przeczytałem fragment dotyczący mojej osoby:

"Szymon Niemiec
 – ofiara własnego PR-u. W wieku niespełna trzydziestu lat miał już na koncie swoją autobiografię, szefowanie ILGCN, organizację pierwszych Parad Równości i szereg procesów i potencjalnych procesów o naruszenie, zniesławienie i usunięcie. Obecnie oddany idei tęczowego chrześcijaństwa."

Muszę przyznać, że to dosyć trafne podsumowanie. Rzeczywiście, bazując jedynie na negatywnych emocjach i medialnych zawirowaniach wokół mojej osoby możnaby wysnuć dokładnie taki wizerunek Szymona Niemca. Na ile jednak jest on prawdziwy? To ocenić mogą raczej tylko te osoby, które miały okazję poznać mnie bliżej. I to zdecydowanie poznać osobiście, a nie tylko za pomocą internetowego świata. Tyle, że w dzisiejszym świecie, który kontakty międzyludzkie ogranicza do minimum, zastępując je tabloizacją i wirtualnymi kontaktami, o takich ludzi naprawdę trudno. Tym bardziej nie zamierzam traktować powyższego podsumowania zbyt personalnie. I zgodnie z prośbą autorki....idę znaleźć jakąś odpowiednią torebkę.....i dobrze Ewo...będzie bez cekinów.